Brak szybkiego ładowania w samochodzie może być naprawdę uciążliwym problemem, szczególnie gdy potrzebujemy w krótkim czasie szybko podładować naszą baterię.

Krótko o samym modelu

Mercedes EQV300 to wszechstronny i luksusowy minivan. Idealnie sprawdza się jako rodzinny samochód premium czy taksówka VIP. Często wykorzystywany jest również przez grupy znajomych jadących na wspólny wyjazd w dłuższą trasę. W takich warunkach ten samochód sprawdza się idealnie spełniając wszystkie oczekiwania użytkowników. Jego wszechstronność i komfort zapewnia niesamowite wrażenia z jazdy.

Problem z szybkim ładowaniem

W ostatnim czasie nasi specjaliści musieli się zmierzyć z dość nietypową usterką. W Mercedesie EQV300 odkryliśmy problem związany z brakiem możliwości szybkiego ładowania. Ten problem choć nietypowy to może przytrafić się każdemu użytkownikowi auta elektrycznego. Wiemy nie od dziś, że najzdrowszym rozwiązaniem dla baterii aut elektrycznych jest ładowanie ich najmniejszym możliwym prądem przez jak najdłuższy okres czasu. Takie ładowanie pozwala baterii w naszym samochodzie utrzymać ją dłużej w dobrej kondycji. Mimo to oczywistą sprawą jest to, że nie zawsze jesteśmy w stanie z tego skorzystać. Zazwyczaj potrzebujemy szybko podładować naszą baterię jadąc w długą trasę lub wracając od znajomych z drugiego końca miasta, jednak bardzo ważne, aby pamiętać o tym, żeby nie korzystać z ładowarek DCDC zbyt często. Mimo wszystko brak możliwości skorzystania z usługi szybkiego ładowania może naprawdę uprzykrzyć życie właściciela takiego samochodu. 

Z czego wynikał ten problem?

Po dogłębnej diagnostyce komputerowej i rozważeniu wszystkich możliwości nasi specjaliści stwierdzili, że problem leży w czujniku temperatury gniazda ładowania. Wskazywał on temperaturę kilkukrotnie odbiegającą od normy. To najprawdopodobniej nie pozwalało na szybkie ładowanie baterii Mercedesa EQV300 naszego klienta.

Czujnik temperatury wskazujący nieprawidłową temperaturę

Efekt końcowy

Po naszych naprawach ponownie przeskanowaliśmy samochód. Okazało się, że błąd z czujnika zniknął, temperatura w gnieździe wróciła do normy i wszystko wydawało się działać prawidłowo. Ostatnim krokiem, który pozostało nam wykonać to pojechać na stacje szybkiego ładowania i zobaczyć czy wszystko napewno jest teraz w porządku. Efekt? Taki jak zakładaliśmy. Samochód ładuję swoją baterię bezproblemowo i wszystko działa jak należy. Samochód może wracać do swojego właściciela, który napewno ucieszy się z powrotu do normalności swojego auta.

Prawidłowa temperatura

Zobacz również nasze inne wpisy: